Porządki vol.1

18/07/2009

Czasem trzeba coś posprzątać. Mnie naszło na coś takiego dzisiaj. To znaczy łazi mi po głowie taki Remanent Totalny już od jakiegoś czasu i wciąż dojrzewa, dojrzewa, aż w końcu… początek jest taki, że wśród różnorakich cudów znalazłam zdjęcia z Kamiennego Ogrodu. Tam wszystko się zaczęło, chociaż wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam. Zdjęcia zrobiła Triss, jeszcze moim poprzednim czarnym kliszowym ulubieńcem, F65. Triss- ruda czarownica, bez której pewne sprawy na pewno nie ułożyłyby się dobrze. To właśnie ta pani, która ma najlepsze okno świata, zawsze będzie można przez nie… . Triss czyli mój niezawodny poradnik, ile to razy dawałyśmy popisy wyzłośliwiania się? Nie potrafi zasnąć w hałasie, a kiedy już śpi- to z rękami w górze. Właśnie z nią przegadałam niejedną noc i niejeden dzień. Tysiące darmowych minut. Que pasa. Mojito. Koktajle z batoników. Je t’aime, Triss!
jestem asjaa 5

Reklamy