Mam wrażenie, że ciepłe i słoneczne dni już się kończą i zbliża się zima. A ten utwór Royksopp jest dla mnie wyjątkowo „zimowy”. Pięknie mroźny i niepokojąco lodowaty. A w głowie plany górskie?

i jeszcze coś

..nieziemsko

20/10/2009

Odleciałam. Padłam z wrażenia. Nieprawdopodobne. Dawno nic mnie tak nie sponiewierało, jak ten utwór.


Jesiennie już. A Wongraven z tym projektem jest nieziemsko jesienny. Dziś mogę słuchać na okrągło. Przypominają mi się Dni Kultury w 2001 kiedy dostałam go na kasecie. Cały „Fjelltronen” działa na mnie tak, że mam ciarki od góry do dołu i z powrotem. I znów mam ochotę czytać norweskie książki.
Wongraven wie, co robi tworząc takie utwory. Posłuchaj, to do ciebie.