Nowe kolczyki z serii Totalna Wiosna! wykonane zostały wczoraj, między klejeniem tapet a dłubaniem dziury w ścianie. Za to dzisiaj pobyt w Casto Ramie zainspirował mnie do machnięcia Ałto Portreta, bo skoro dama może być z łasiczką czy inszym futrzakiem, to ja stanę na czele armii psychodelicznego wojska złożonego z umywalek. Czu Waj!