Spacerniak

01/07/2009

Niedzielny spacerniak z A.nitą uskuteczniony został pod znakiem łazęgowania po parku i podglądania pałętających się po mieście…Słowian! Dodatkowo naszą uwagę przykuła jakże ważna kwestia: „ma pani z automatu, czy kręci pani gałki?” Później Asjaa patrzyła w górę przypominając sobie błogie leżenie na trawie i przyglądanie się chmurom… Lipiec daje się we znaki, ciepło, coraz cieplej…a w głowie myśli ”przedwiosenne”, ośrodkowe. Znów dużo czytam.

„Było to zresztą babsko zlośliwe, wredne i nieużyte. Kiedyś Mrówka jej kota skopał, a kocisko miała ryże, wypasione i bezczelne, to tak się odwinęła, w gębę mu napluła, że przez całą zimę parchy go nie odeszły”.

patrz w górę!

Reklamy