sobotnie asjo-sonjo

19/05/2009

sobotnie Asjo-Sonjo odbyło się pod znakiem oglądania nie do końca zalożonych spodni, podziwiania różnych technik pocałunków oraz sukienek w rozmiarach najmniejszych, w które i tak sie zmieścimy bo to w końcu Ameryka, prawda? A później jabłko antonówka zmieszane z czymś co zadziałało odpowiednio, Biała Noc w bunkrze zamiast w Muzeum Zabawek, a w tle przypomnienie, aby hej, nie oddawać się na pierwszej randce. Chodź, Ydzio, chodź!do wyboru do kolorufeszynowanie