Zabunkrujmy się!

24/06/2010

Od piątku miało miejsce poznawanie nowych miast i niewielkich stacji kolejowych, które okazywały się być nie tymi, które akurat były potrzebne. Później podróż na północ i wizyta u Pary Nienajmłodszej, jednak pan domu nie był w najlepszej formie po różnorakich hulankach. Panele na podłodze poznały natomiast smak pepsi, co wzbudziło niezadowolenie pani domu. Co tam, wytarło się! A plamy na scianie się zamaluje, prawda? Później znów odbyła się podróż, tym razem na południe, do miasta królów, albo jak kto woli dawnej stolicy Polaków. Bunkry nie miały przed nami żadnych tajemnic, pizza była z ketchupem, a kino przy rynku miało wspaniałe bujane fotele i pragnę w nim zamieszkać. A z innych radosnych informacji: Lesław wypuszcza dwa nowe kwiaty!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: