Skoro może być Światowy Dzień Bez Stanika, Światowy Dzień Wyglądania Przez Okno, Światowy Dzień Dłubania W Zębach Albo Inszych Częściach Ciała, także Galeria Wizji nie chce być gorsza i niniejszym ustanawia Dzień Kręcenia Z Kulką. (Jak to mawiał wykładowca Darii: aj olmołst hejt ju miss Kula!). A kręcenie odbywało się dzisiaj z wielkim rozmachem, od samego niemal świtu. Wynik: 14 kulek w kolorze brudnego różu, 2 kulki czarne oraz 5 kulek zielonych. Jutro będzie to trza zebrać do przysłowiowej kupy, niech jeno wyschną odpowiednio. Natomiast Lesław ma nowy pąk i usilnie zachęcam go, by go wreszcie otworzył. No, rusz-że się!

Nowy, piejący niczym drób grzebiący komplet biżu. Proszę:

a przygrywa w Galerii Wizji Grzegorz z Ciechowa:

Lesław

26/05/2010

Oto on, Lesław. Najlepszy na dzisiejszą deprechę, będzie mi przydatny wielce w Galerii Wizji. Hej, konfrater! Powitać!

93

Oto strzały weseLOVE! A to dopiero się działo! Gratulacje dla Pary Nienajmłodszej!

można ogladać tu, o: http://www.etnodizajn.pl/praktyka/portfolio/asjaakoval

Kolorowo mi!

17/05/2010

Nowa seria broszek się pokazała w Galerii Wizji. Chcesz którąś z nich?
Oto broszka Adeli von Stercza:

broszka Elenczy von Stietencron

oraz ozdoba Ofki von Baruth:

Ah ah ah! Znowu tam byłam! Mimo spóźnienia (o rety, o rety…!) Panna Paulina pojawiła się na dworcu zaopatrzona w parasol, po czym rozpoczęłyśmy zwyczajowy rajd. Ogromna kawa z cynamonem, pogawędki i szybka wizyta Konrada, który przyniósł papryczki chilli, które już przerobiłam na klipsy, później jeszcze inne drobne przyjemności jak wizyta u Czarnego Kota. A wieczór był nasz! Mimo myśli, że trzeba wstać dośc wcześnie, tematy do obgadania nie chciały się skończyć. A na koniec cudowny sen w nieprzyzwoicie wielkim łożu Pauliny! Natomiast do domu przywiozłam nowego lokatora, ma na imię Wacław i stoi na parapecie. Mruczę z zadowolenia!

a kto nam przygrywał?

Dzisiaj mistrz małodobry ponawlekał (ale nie na pal, jeno na linkę stalową) korale różnorakie. I perły prawdziwe nawet nawlókł też, o!


Pracowite popołudnie w Galerii Wizji Panny Joanny, o!





mrau, to kolczyki specjalnie na zamówienie panny Ważki Fioletowej. A poza tym cała nasza biegająca trójka czuje się jak Geri H: jednej tatuaż na plecach się robi, drugiej włosy robią się blond, a trzecią oblewa deszcz prosto z niebios. Hu ha!