Asjowo, wieczornie, skandynawsko

30/11/2009

Mam wrażenie, że ciepłe i słoneczne dni już się kończą i zbliża się zima. A ten utwór Royksopp jest dla mnie wyjątkowo „zimowy”. Pięknie mroźny i niepokojąco lodowaty. A w głowie plany górskie?

i jeszcze coś

Komentarze 4 to “Asjowo, wieczornie, skandynawsko”

  1. neko Says:

    same smakowitości!

  2. Olaf Says:

    Pozwalam sobie od jakiegoś czasu śledzić Pani bloga. No i proszę, Royksopp i Sigur – miło, miło. Na jesienno-zimowe wieczory ze skandynawskich klimatów polecam też Morte Macabre i Anekdoten „Sad Rain”
    Pozdrawiam

  3. 8smy Says:

    ee, nie martw się – hektolitrów krwi nie ma, to thriller, nie horror – ważniejsza est atmosfera, nie zaś epatowanie tryskającą juchą
    juhu!

    grzegorz8smy

  4. 8smy Says:

    dokładnie tak samo mam z notatkami, które robię na byle czym (choć najczęściej w notesie-kalendarzu z gołymi babami, Saudka (trudno, co robić- nie est taki ostatni)) i potem sklecić to do kupy i poznajdywać to est dopiero ekwilibrystyka..


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: