Inglourious Basterds

21/11/2009

Tak, owszem- broniłam się ręcyma i nogyma oraz zapowiadałam, że oglądać nie zamierzam. Dodatkowo podburzyłam Sonję, aby też nie ważyła się oglądać. A to wszystko dlatego, iż mam obrzydzenie do pana Tarantino. Dlaczegóż? Poniewóż mieszkając jeszcze na 148 Baker Street, towarzystwo z całego domu (oprócz mnie, ja nafuczałam jak się patrzy i zamknęlam się w pokoju z widokiem na Kamienny Ogród) zebrało się w salonie by oglądać Kill Bill 2, a traf chciał że weszłam do salonu akurat podczas sceny w której ktoś komuś wyrywał oko. Co dalej stało się z okiem nie wiem, natomiast entuzjastycznie zamknięte przeze mnie na znak protestu drzwi w salonie niemal wyleciały z futryny. Wszelkie krwawe sceny powodują u mnie palpitacje serca, drgawki, obrzydzenie, wysypkę oraz całą gamę różnorakich uczuć i reakcji których nie sposób tu teraz wymienić. Nie sposób, lub nie wypada na forum. Ale pomijając wątki poboczne i wracając do głównego: dzisiaj byłam, widziałam, oczy zasłaniałam i uszy zatykałam. Chociaż spodziewałam się, że będę zasłaniać i zatykać częściej, a może i nawet przez cały film. A tu proszę, zaskoczenie! Muzyka na plus. Zdjęcia na plus. Piękna pani w czerwieni na plus (też kupię sobie woalkę!). Dwóch panów aktorów na plus (pamiętne oglądanie „Bandyty” z Triss), oraz Pan siedzący obok mnie na plus największy- gdyby nie jego obecność, musiałym wbijać paznokcie w krzesło albo całkiem się pod nie schować i siedzieć tam w kucki. A później wyścig z czasem, bo auć! już ta godzina! autobus! prędko! A teraz wracam do świata moich filcowych kotów oraz książki pana Klimko- Dobrzanieckiego. I chciałabym przyspieszyć czas.

Komentarze 3 to “Inglourious Basterds”

  1. pani-k Says:

    hym.
    to może ja tak…
    buongiorno! :D


  2. ja natomiast uwielbiam tarantino i bałagan na ekranie. loff. a i ten obejrzę.

  3. marjusz Says:

    kto to jest ten Teraccino?
    :-)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: