All that is thirst

24/08/2009


Asjaa wieczorową porą, kiedy w powietrzu czuje się już jesień, jesień, jesień. A jako dodatek mimo iż nie ciągnie mnie, by poznawać więcej utworów. Teraz jest dobrze. Wrocław od zawsze poddaje się ostatni. Tyle mam wspomnień. A tylu nie mam. Żałuję tylko, ze nie pisałam od samego początku, co dzień..byłaby niezła epopeja, przez czym jednocześnie można by konstatować bezpośrednią paralelę do Promethidiona…a tak została tylko suszona kulka pająka. Zawsze coś. Wyobrażam sobie moje mieszkanie w Breslau: ciepłe i zimne, zdjęciowe i pracowniane, czerwone, z mocnymi akcentami kolorystycznymi i dużą wanną. Z lustrem na suficie w sypialni, zgodnie z planem jaki stworzyłyśmy z HMRQ. Dawid zapytał jak odreagowuję rózne rzeczy. Foceniem! Dzisiaj własnie o tym myślałam. Niesamowicie to dla mnie emocjonalne zajęcie. Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę. A póki co wracam do mojego linoleum, w ktorych zakochałam sie bez pamięci. Eternal sunshine of the spotless mind! God kveld!

Jedna odpowiedź to “All that is thirst”

  1. marjusz Says:

    eeee! jakaś artystyczna ściema! breslau. phi! nie można napisać, że wrocław? od razu poniemieckie posiadłości ziemskie? wszystko mi tu śmierdzi kryminałem, mrokiem i potopem szwedzkim.
    …a ta kulka z pająka to nawet i kmicicem!

    zdrowia kamraty!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: