Leniwa sobota

04/07/2009

Właśnie dzisiaj uświadomiłam sobie, że nie pamiętam, co to nuda! To dziwne ”coś” dopadło mnie dziś, sobotniego popołudnia, po nie wiem jak dlugim okresie absolutnego nienudzenia się. Poczytałam książkę. Poszłam na spacer z Einarem. Lubię spacery z nim- wszystkie osiedlowe gołębie wcale nie czują się zagrożone, a wręcz przeciwnie: śmiało mogą poczuć się całkowicie ignorowane, bo Einar ani trochę nie zwraca na nie uwagi! Mrucząca nad morzem, Sonja openeruje, A.nita gdzieś w okolicach Jeleniej, całe towarzystwo siedzi gdzieś i odpoczywa. Wciąż ciepło. Zatapiam się w „Żmijowej harfie”, a od poniedziałku wkuwanie informacji o kieleckich zabytkach. Mrrrrrr.
einar

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: