Zbójecki gościniec

17/06/2009

„Więc kiedy wjechali na most, pod czarno-zieloną chorągwią i znakami Karuat, i kiedy wreszcie ją zobaczył- rozwiane włosy na schodach, zakasana suknia, szybki tupot nóg- ludzie krzyczeli wokół, a ona biegła, jak jeszcze nigdy w życiu nie biegła do żadnego mężczyzny. Śmiech i szloch jednocześnie, kiedy całowali się na dziedzińcu, bezwstydnie, na oczach wszystkich- nic nie mów, proszę, nic nie mów, nie myślałam, że można tak czekać, czekać i pragnąć tak, do utraty tchu, do zatracenia. I później- dwa puste miejsca na uczcie, miejsca, do których spełniano toasty, i smugi światła pod okiennicami, i twoje spojrzenie spod ledwo uchylonych powiek. I już wiem, że oddałabym…oddałabym wszystko…ale wszystko zostało zabrane już dawno temu…”
foto

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: