Pracowniane klimaty vol.2

03/06/2009

Włóczęgi po pracowniach ciąg dalszy. Tym razem natknęłam się na niebieską butlę, a nie tak jak wczoraj na czerwoną, dodatkowo na rozkawałkowany rower, zwinięty perski dywan, krzemienne buty, oraz dziwne rośliny przywodzące na myśl różne ciekawe skojarzenia. A w tle słychac było migawkę Haralda który tym razem pokazywał co potrafi w związku z fotografią makro, co ciekawe nie zaszkodziło mu focenie pierścionków za(d)ręczynowych. Mimo to nie próbowaliśmy go wykorzystywać do uwieczniania woskowych obrączek. Co za dużo, to niezdrowo. A wino jak to wino, kawkowo-krzyśkowe zawsze ma swój niepowtarzalny urok.
pracownia krzyskowa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: