Weselcie się narody…

29/05/2009

…i chwalcie łąki umajone, Asjaa zakasała rękawy i stwierdziła że upiecze coś, bez zwęglenia tego, bez puszczenia z dymem mieszkania, siebie i okolicznych wiosek…no i mamy efekty, a mianowicie kuchnię pokrytą białym nalotem, podłogę udekorowaną dywanem z wiórków kokosowych, a w powietrzu…ah, ten specyficzny zapach. Zatem podsumowanie kuchennego popołudnia: zawartość pierwszej blaszki niedopieczona, natomiast drugiej- zwęglona. Łaskawie proszę o owacje na stojąco, następnie o padnięcie na kolana u mych stóp i co tam sobie jeszcze państwo zyczą, oczywiście w ramach przyzwoitości. A dzieło asjowe- do podziwiania wyłącznie na wordpress.com!
ciacha!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: