…a dokoła sami groźni zawodnicy
06/12/2011
…tak śpiewa Kazik na nowej płycie KNŻ. Miło się słucha w trakcie filcowania. Miniony weekend upłynął na prezentowaniu hendmejdowych cudów w Miejskim Ośrodku Kultury- było miło i bardzo, bardzo pozytywnie. Od piątku poznaję tajniki filcowania igłami, na sucho i mam z tego wielką frajdę. Można już zamawiać broszki, które widać na zdjęciach poniżej, oczywiście kolory…są do wyboru! Wielkimi krokami zbliża się dwudziesty drugi dzień miesiąca. Będzie się działo! A w dniu dzisiejszym pierniki niestety spłonęły, beretem można wykonać rzut, przepisy drogowe “się złamały”, a herbata zielona tradycyjnie- spożywana jest hektolitrami!
A oto nowe broszki Panny Joanny, można je zamawiać pisząc mail na adres: galeriawizji@gmail.com

Jesienne kolory u Panny Joanny
30/11/2011
Niestety wciąż cierpię na brak czasu. Tygodnie uciekają jeden za drugim i dopiero teraz zauważyłam, że nie miałam czasu napisać tutaj choćby kilku słów. A działo się i dzieje dużo i szybko. Mistrz kierownicy ucieka! Dwa tygodnie temu powstała seria nowych pierścieni kwiatowych, ozdobionych szklanymi kaboszonami od Karoliny. Słońce cudownie świeci, na beretach wyrosną wkrótce kwiaty, Anja wspaniale śpiewa na koncercie, testy zostają zaliczone bezbłędnie, wiosna przyjdzie już niedługo, a wyprawa w góry ruszy lada dzień. Tymczasem zapraszam do popatrzenia na Kwiatowe Pierścienie, które można zamówić, pisząc do Panny Joanny: galeriawizji@gmail.com bo kto powiedział, że nie można zakwitnąć jesienią? :)

Wintydżowo, międzywojennie, jesiennie
04/10/2011
Wziuuum! Poza nauką skręcania w lewo, prawo i tak dalej Panna Joanna ma wizje i zaczyna działać. Tak oto wczoraj, w piękny i słoneczny poniedziałek w pracowni galeriowizjowej powstała Broszka Ze Starej Koronki Babci Panny Joanny. Podczas przeprowadzki Babcia Panny Joanny spakowała do pokaźnego pudła przydatne materiały, wśród których było też trochę starych koronek w różnych kolorach. W przypływie nastroju Panna Joanna otworzyła pudełko i uszyła broszkę z koronką w kolorze kości słoniowej, którą połączyła z czarną koronką, czarnym tiulem oraz czerwoną satyną z kiecy ślubnej (kieca istnieje, do broszki powędrowały ścinki materiału). Na wierzchu pyszni się i błyska okiem kaboszon od Karoliny. Boszowi kojarzy się owa brocha z dwudziestoleciem międzywojennym. A wracając jeszcze do ostatniego weekendu- “stałam w Spale, nie piłam w Pile, nie spałam w Spale”…- odbyły się hulanki na ostatnim w tym roku Jarmarku Spalskim. Sowy wyjątkowo prażyły się w słońcu, koty mruczały z zadowoleniem, filcowe kule dumnie prezentowały się, wisząc na szyi właścicielki Galerii Wizji. Śmiechu było co nie miara, nastroje absolutnie pozytywne. Teraz pora na realizację nowych pomysłów, które już kłębią się w głowie Panny Joanny. To co? Hulamy?!

Wszystkie sowy prezydenta
12/09/2011
Zalewajka raz!
12/09/2011
Wylęgarnia sów
08/09/2011
Zazielenienie
31/08/2011
Jak to śpiewał Grabaż- “czekam, aż świat zazieleni się na śmierć”. Póki co świat robi się jesiennokolorowy, ale Galeria Wizji chwilami lubi się zielenić. Polubiłam noszenie i łączenie kilku odcieni zieleni na raz. Oto więc Zielony Groszek połączył się z Zieloną Sałatą i tak powstał nowy naszyjnik z Galerii Wizji. Tak zamierzam go nosić- zielone na zielone, wygląda to nieźle. Oto ręcznie filcowane kule na zielonej jubilerskiej lince. Chcesz je nosić? Zamów u Panny Joanny w Galerii Wizji. Oto mail: galeriawizji@gmail.com albo gg: 5980668

A na specjalne zamówienie Magdy- lekko brudny amarant połączył się z bladym różem. Stanowią zgraną parę!

Radosna Jesień w Galerii Wizji!
30/08/2011
Oto nadchodzi Radosna Jesień w Galerii Wizji! Nie ma smutania, są kolory i radocha! Oto nowe wiszące biżu, tradycyjnie filcowe, malinowoczerwone szaleńczo komponujące się z amarantowym szalem Panny Joanny. Chcesz taki naszyjnik? Możesz wybrać dowolny kolor, a Panna Joanna zrobi go dla Ciebie. Wystarczy napisać na FB, lub na adres: galeriawizji@gmail.com lub na gg: 5980668. Cieszmy się kolorami jesieni!

365 dzień reszty życia mojego
28/08/2011
Włóż oranż!
23/08/2011
Ponieważ dowiedziałam się, że jednym z kolorów nadchodzącej jesieni będzie oranż, zasiadłam w Galerii Wizji i wyprodukowałam ręcyma pomarańczowe kolczyki filcowe. Ponieważ sama ich nie założę- pojadą na targi. Ja natomiast upolowałam w ciuchu ciemnorudy szal, który zamierzam nosić jesienią. Chcę jesień! Ale taką ze słońcem, charakterystycznym zapachem, mgłą nad ranem i spadającymi liśćmi. Precz przegonię pluchę i ciapę, niech się nawet nie zbliża! Zakwas jest w fazie ”robienia się” a nowy chleb powstanie pojutrze. Sobotnie ślubowanie odbyło się bez niespodzianek, teraz Młodzi juz podróżują daleko, daleko! A podróżowanie PKS-em (bleh!) zaowocowało nową, ciekawą znajomością, więc może wreszcie odwiedzę mój rodzinny Szczecin, którego nie pamiętam. A oto oranż:














